Jeśli nie czytałeś_aś mojego artykułu w którym wyjaśniam czym jest Substack, dlaczego warto się nim zainteresować zarówno jako czytelnik, jak i twórca, oraz jak zacząć z niego korzystać, jeśli po prostu chcesz czytać wartościowe treści bez chaosu social mediów to zacznij od niego: https://joannaceplin.pl/substack-co-to-jest-i-jak-dziala/
Spodobał Ci się Substack i możliwości jakie oferuje dla twórców i marek osobistych? Cieszę się, ponieważ uważam, że to jedna z ciekawszych platform szczególnie jeśli chcesz go wpleść jako element swojej marki osobistej, biznesu eksperckiego albo ekosystemu komunikacji.
Substack może wyglądać bardzo prosto: zakładasz konto, nadajesz nazwę publikacji, piszesz pierwszy tekst i zapraszasz ludzi do subskrypcji.
Technicznie rzeczywiście można uruchomić go bardzo szybko.
Ale jeśli chcesz potraktować Substack nie jako przypadkowy eksperymenti warto zacząć trochę inaczej.
Nie od kliknięcia „Utwórz artykuł / post”.
Zacznij od strategii.
Bo Substack nie jest tylko miejscem do pisania. Może być Twoim newsletterem, blogiem, archiwum wiedzy, produktem premium, kanałem budowania relacji, narzędziem sprzedaży i przestrzenią wokół Twojej ekspertyzy.
Ale żeby tak się stało, musisz wiedzieć, po co tam jesteś, dla kogo piszesz i jaką wartość dajesz.
Zanim zaczęłam aktywnie publikować na Substacku, wysyłać newslettery, a w końcu ustawiłam płatną subskrypcję przeszłam kroki, które opisuję Ci poniżej. To moje początki, więc na pewno będę dzielić się z Tobą kolejnym spostrzeżeniami w moim newsletterze Notatki strategiczne, dołącz do niego jeśli Cię to interesuje.
Zdecyduj: po co chcesz być na Substacku?
To pierwsze i najważniejsze pytanie.
Nie zakładaj Substacka tylko dlatego, że robi się o nim głośniej. Nie zakładaj go dlatego, że ktoś powiedział, że „teraz trzeba mieć newsletter”. Nie zakładaj go także dlatego, że chcesz uciec z social mediów, ale nie masz pomysłu, co zrobić dalej.
Substack powinien mieć swoje miejsce w Twoim ekosystemie.
Może służyć do:
- budowania eksperckiej pozycji,
- pogłębiania relacji z odbiorcami,
- regularnego dzielenia się wiedzą,
- sprzedaży produktów lub usług,
- tworzenia płatnych treści premium,
- prowadzenia społeczności wokół konkretnego tematu,
- archiwizowania wartościowych treści,
- testowania tematów pod książkę, kurs, szkolenie lub program mentoringowy.
W moim przypadku Substack jest nowym miejscem dla Notatek strategicznych oraz treści premium: poradników, checklist, analiz i materiałów, które pomagają rozwijać markę osobistą, komunikację i biznes online.
Nie traktuję go jako kolejnej przypadkowej platformy. Traktuję go jako część większego systemu.
I Tobie też to rekomenduję.
Substack to nie tylko newsletter. To element Twojego modelu biznesowego
Wiele osób myśli o newsletterze jak o dodatku do działań marketingowych.
Wysyłam coś raz na jakiś czas, przypominam o sobie, może ktoś kliknie, może ktoś kupi.
Ale dobrze prowadzony newsletter może być czymś znacznie ważniejszym.
Może być miejscem, w którym:
- budujesz zaufanie,
- pokazujesz swój sposób myślenia,
- edukujesz rynek,
- Twoi odbiorcy tutaj dojrzewają do decyzji zakupowej,
- tworzysz produkt sam w sobie.
Substack dodaje do tego jeszcze jeden ważny element: możliwość płatnej subskrypcji.
To oznacza, że możesz budować model, w którym część Twojej wiedzy jest dostępna bezpłatnie, a część w wersji premium. Czytelnik nie musi od razu kupować dużego kursu, konsultacji czy programu. Może zacząć od niższego progu wejścia i regularnie korzystać z Twojej wiedzy.
Dla twórców eksperckich to bardzo ciekawy kierunek.
Zwłaszcza jeśli masz dużo wiedzy, doświadczenia, analiz, narzędzi, szablonów i przemyśleń, które nie zawsze mieszczą się w krótkich formatach social media.
Krok 1: Określ temat i niszę swojej publikacji
Największy błąd na starcie to założenie, że będziesz pisać „o wszystkim, co Cię interesuje”.
Oczywiście, Twoja publikacja może mieć osobowość, różne wątki i szerszy kontekst. Ale jeśli chcesz budować wokół niej społeczność i potencjalny model biznesowy, musisz jasno określić, dla kogo piszesz i w czym pomagasz.
Nisza na Substacku nie oznacza zamknięcia się w ciasnym pudełku. Oznacza znalezienie przecięcia między trzema rzeczami:
Twoją wiedzą,
potrzebami odbiorców,
wartością biznesową.
Zadaj sobie kilka pytań:
O czym mogę mówić przez godzinę bez przygotowania?
W jakim temacie ludzie już dziś proszą mnie o radę?
Jakie problemy moich odbiorców naprawdę rozumiem?
Jaką zmianę mogę pomóc im przejść?
Co mnie irytuje w mojej branży, bo wiem, że da się to robić lepiej?
Jakie mity, uproszczenia albo błędne przekonania mogę prostować?
To ostatnie pytanie jest szczególnie ważne. Bardzo często najlepsze treści eksperckie rodzą się z niezgody na powierzchowne porady.
Jeśli jesteś strategiem marki, możesz pisać o budowaniu spójnej komunikacji i decyzjach strategicznych za kulisami.
Jeśli jesteś trenerem, możesz pisać o rozwoju kompetencji i praktycznych narzędziach pracy.
Jeśli jesteś konsultantką social media, możesz pokazywać, co naprawdę działa, a co jest tylko chwilową modą.
Jeśli jesteś psycholożką, dietetyczką, prawniczką, doradczynią finansową, ekspertką HR albo edukatorką, możesz stworzyć publikację, która tłumaczy ważne tematy prostym, ale profesjonalnym językiem.
Nisza powinna być na tyle konkretna, żeby czytelnik rozumiał, dlaczego ma się zapisać, ale na tyle pojemna, żebyś mogła lub mógł pisać o niej przez wiele miesięcy bez powtarzania tego samego.
Krok 2: Zdefiniuj obietnicę dla czytelnika
Zanim napiszesz pierwszy tekst, odpowiedz na jedno pytanie:
Dlaczego ktoś miałby podać Ci swój adres e-mail?
To pytanie jest niewygodne, ale bardzo potrzebne.
Adres e-mail to dziś coś więcej niż techniczny kontakt. To zgoda na wejście do czyjejś codzienności. Do skrzynki, w której są wiadomości od klientów, faktury, sprawy rodzinne, powiadomienia i dziesiątki innych treści walczących o uwagę.
Jeśli ktoś ma Cię tam wpuścić, musi wiedzieć, co zyska.
Dlatego potrzebujesz jasnej propozycji wartości.
Możesz zapisać ją według prostego wzoru:
Pomagam [konkretnej grupie] osiągnąć [konkretny efekt] dzięki [konkretnej wartości, którą dostarczam].
Przykłady:
Pomagam ekspertom i właścicielom małych firm budować widoczną markę osobistą dzięki praktycznym strategiom komunikacji online.
Pomagam specjalistom HR lepiej rozumieć trendy w edukacji i rozwoju pracowników dzięki analizom, case studies i gotowym narzędziom.
Pomagam freelancerom uporządkować sprzedaż i komunikację dzięki prostym systemom działania.
W moim przypadku Notatki strategiczne są dla osób, które rozwijają własną działalność lub mały biznes, startup, markę osobistą, komunikację lub biznes ekspercki. Chcą tworzyć skuteczną komunikację i ofertę, a wszystko to ma działać jak system wspomagający sprzedaż i skalę biznesu.
Ta obietnica jest filtrem. Pomaga decydować, o czym pisać, a czego nie publikować.
Bo dobra publikacja nie jest zbiorem luźnych refleksji. Jest obietnicą regularnie dowożonej wartości.
Krok 3: Zaplanuj strukturę publikacji jak magazyn
Jedna z najważniejszych inspiracji, które warto wziąć z profesjonalnego podejścia do Substacka, brzmi: potraktuj swoje publikacje jak luksusowy magazyn. Taki jak za dawnych czasów, drukowany, który z przyjemnością się przeglądało i czytało.
Nie jak przypadkowy notes.
Nie jak miejsce, gdzie wrzucasz wszystko, co akurat przyjdzie Ci do głowy.
Jak magazyn, który ma działy, cykle, formaty i swoją redakcyjną logikę.
Dlaczego to ważne?
Bo czytelnik lubi wiedzieć, czego może się spodziewać. A Ty jako twórca potrzebujesz struktury, która ułatwi Ci regularne pisanie.
Możesz stworzyć na przykład takie formaty:
- cotygodniowa analiza trendu,
- case study marki lub kampanii,
- checklista do wdrożenia,
- kulisy własnego biznesu,
- odpowiedź na pytanie czytelnika,
- strategiczna notatka z jedną ważną lekcją,
- przegląd narzędzi,
- komentarz do zmiany w social mediach, AI albo marketingu,
- mini poradnik krok po kroku.
W moim przypadku chcę, aby Notatki strategiczne na Substacku miały kilka poziomów:
- wersję podstawową dla darmowych subskrybentów,
- wersję pogłębioną dla płatnych subskrybentów,
- dodatkowe poradniki, checklisty i materiały premium,
- archiwum, do którego można wracać,
- oraz przestrzeń bardziej bezpośredniego kontaktu z osobami, które chcą wdrażać moje strategie.
Taka struktura pozwala myśleć o treści nie jak o pojedynczym mailu, ale jak o systemie wiedzy.
Krok 4: Ustal częstotliwość publikacji, której naprawdę dotrzymasz
Na początku łatwo wpaść w pułapkę nadmiernego entuzjazmu.
Będę pisać trzy razy w tygodniu, robić analizy, podcast, checklisty i jeszcze komentarze na bieżąco, publikować codziennie.
A potem przychodzi zwykły tydzień: klienci, spotkania, dom, życie, zmęczenie, brak pomysłu i perfekcjonizm.
Dlatego zacznij od rytmu, który jesteś w stanie utrzymać.
Dla większości twórców najlepszym punktem startu jest jeden tekst tygodniowo albo jeden tekst co dwa tygodnie.
Jeśli chcesz budować nawyk u czytelników, raz w tygodniu jest bardzo dobrym rytmem. Wystarczająco często, żeby utrzymać kontakt, ale nie tak często, żeby szybko się wypalić.
Pamiętaj: konsekwentna publikacja raz w tygodniu przez rok jest znacznie lepsza niż intensywny start, pięć tekstów w dwa tygodnie i później dwa miesiące ciszy.
Substack nagradza regularność. Ale czytelnicy jeszcze bardziej.
Jeśli obiecasz, że będziesz pisać co tydzień, traktuj to jak zobowiązanie wobec klientów. Nawet jeśli na początku czyta Cię kilkanaście osób.
Zwłaszcza wtedy.
Krok 5: Przygotuj kilka tekstów przed oficjalnym startem
To bardzo praktyczna rada: zanim publicznie ogłosisz swój Substack, napisz kilka tekstów wcześniej.
Najlepiej od trzech do pięciu.
Dlaczego?
Po pierwsze, Twoja publikacja nie będzie wyglądała jak pusta strona. Nowy czytelnik od razu zobaczy, czego może się spodziewać.
Po drugie, zyskasz bufor. Nie będziesz od pierwszego tygodnia pisać pod presją.
Po trzecie, sprawdzisz, czy wybrany temat naprawdę ma potencjał. Jeśli z trudem jesteś w stanie napisać pięć różnych tekstów, być może nisza jest zbyt wąska albo nie masz jeszcze wystarczająco uporządkowanej perspektywy.
Po czwarte, szybciej znajdziesz swój styl.
Pierwsze teksty zawsze są trochę poszukiwaniem. Lepiej przejść przez ten etap spokojnie, zanim zaprosisz większą grupę osób.
Nie musisz mieć idealnych tekstów. Musisz mieć materiał, który pozwoli Ci wystartować z większym poczuciem bezpieczeństwa.
Krok 6: Stwórz prosty kalendarz treści
Jeśli chcesz regularnie pisać, nie możesz za każdym razem zaczynać od pytania: „O czym ja mam dziś napisać?”.
Potrzebujesz kalendarza treści.
Nie musi być skomplikowany. Może być w Notion, Google Sheets, Trello, Asanie albo zwykłym dokumencie. Ważne, żeby zawierał kilka elementów:
- data publikacji, temat, format, status tekstu, dla kogo jest tekst, jaka jest główna obietnica, czy tekst jest darmowy czy płatny,
jaki ma cel.
Dobrze jest też stworzyć bank pomysłów. Zapisuj pytania od klientów, komentarze z social mediów, tematy rozmów, powtarzające się problemy, błędne przekonania, które widzisz w branży, inspiracje z książek, podcastów i własnych doświadczeń.
Najlepsze tematy często już krążą wokół Ciebie. Trzeba je tylko zacząć zapisywać.
Krok 7: Wybierz nazwę i opis publikacji
Nazwa ma znaczenie, ale nie powinna zatrzymać Cię na trzy miesiące.
Dobra nazwa publikacji powinna być:
- łatwa do zapamiętania,
- zgodna z Twoją marką,
- zrozumiała dla odbiorcy,
- w miarę możliwości związana z tematem,
- wygodna do powiedzenia na głos.
Możesz wybrać nazwę opartą na swoim nazwisku, jeśli mocno budujesz markę osobistą. Możesz wybrać nazwę opisową, która od razu mówi, o czym jest publikacja. Możesz też stworzyć nazwę bardziej koncepcyjną, która wymaga krótkiego wyjaśnienia, ale jest charakterystyczna.
Ważny jest również podtytuł.
Krok 8: Przygotuj stronę „Informacje”
Strona „About” na Substacku jest ważniejsza, niż się wydaje.
To często miejsce, do którego trafia osoba zainteresowana Twoim tekstem, zanim zdecyduje się na subskrypcję.
Powinna zawierać odpowiedzi na kilka pytań:
- Kim jesteś?
- O czym piszesz?
- Dla kogo jest ta publikacja
- Jaką wartość dostaje czytelnik?
- Jak często publikujesz?
- Co jest darmowe, a co płatne?
- Dlaczego warto się zapisać?
Nie pisz strony „Informacje” jak suchego biogramu. Pisz ją jak zaproszenie.
Pokaż, dlaczego ta publikacja istnieje. Jaki problem rozwiązuje. Jaką zmianę chcesz pomóc przejść czytelnikowi.
W przypadku publikacji eksperckiej bardzo ważne jest też pokazanie wiarygodności. Nie chodzi o przechwalanie się, ale o osadzenie Twojej wiedzy w doświadczeniu.
Czytelnik ma poczuć: „Ta osoba wie, o czym mówi. Chcę czytać dalej”.
Krok 9: Zdecyduj, co będzie darmowe, a co płatne
To jedno z ważniejszych pytań strategicznych.
Nie musisz od razu uruchamiać płatnej subskrypcji. Polecam trochę rozgościć się na platformie, zaobserwować innych twórców, wykupić testowo subskrypcję, przeanalizować jakim elementem w Twojej komunikacji ma być ta platforma? Jakie je funkcje chcesz wykorzystać? Możesz najpierw budować publiczność, sprawdzać tematy, uczyć się platformy i obserwować, co interesuje odbiorców.
Ale nawet jeśli startujesz bez płatnej opcji, warto od początku myśleć o strukturze wartości.
Co możesz dawać za darmo?
- inspiracje,
- krótsze analizy,
- komentarze do trendów,
- fragmenty frameworków,
- wybrane poradniki,
- teksty budujące zaufanie,
treści pokazujące Twój sposób myślenia.
Co może być płatne?
- pogłębione analizy,
- pełne frameworki,
- checklisty,
- szablony,
- instrukcje krok po kroku,
- case studies,
- materiały do wdrożenia,
- dostęp do archiwum,
- zamknięte Q&A,
- społeczność lub czat.
Najważniejsza zasada: darmowe treści muszą być wartościowe same w sobie. Nie mogą być tylko przynętą.
Jeśli ktoś czyta Twoje darmowe teksty i czuje, że już dostał konkretną wartość, łatwiej zaufa, że płatna subskrypcja będzie jeszcze bardziej pomocna.
Właśnie tak myślę o Notatkach strategicznych. Darmowa wersja ma dawać realną wartość. Płatna ma dawać głębsze wejście, więcej przykładów, narzędzi i materiałów do wdrożenia.
Krok 10: Zaplanuj promocję od pierwszego dnia
Samo założenie Substacka nie wystarczy.
To bardzo ważne.
Wiele osób uruchamia newsletter, publikuje pierwszy tekst, wrzuca jeden link w social mediach i czeka. A potem po kilku tygodniach mówi: „To chyba nie działa”.
Substack działa wtedy, kiedy traktujesz go jak projekt komunikacyjny, nie jak przypadkowy link.
Zastanów się jak odbiorcy mają się dowiedzieć o twoich tekstach i newsletterze?
Możesz informować o tym na innych platformach społecznościowych, grupach, w dotychczasowym newsletterze (ja zapraszam moich subskrybentów z tradycyjnego newslettera, oferując dodatkową opcję premium (płatną).
Nie chodzi o nachalne sprzedawanie. Chodzi o pokazanie ludziom, dlaczego warto dołączyć w nowym miejscu, niestety cłay czas jeszcze mniej popularnym.
Możesz promować tekst na LinkedInie, Instagramie, Facebooku, w relacjach, w bio, w stopce maila, podczas webinarów, w podcastach, na stronie internetowej, w rozmowach z klientami, w prezentacjach i materiałach edukacyjnych.
Ale nie wrzucaj po prostu linku.
Powiedz:
dla kogo jest ten tekst,
jaki problem rozwiązuje,
czego czytelnik się dowie,
dlaczego go napisałaś lub napisałeś,
jaki fragment jest szczególnie ważny.
Pamiętaj też, że social media nie zawsze lubią linki wychodzące. Czasem lepiej zrobić post z mocnym fragmentem, a link dodać w komentarzu, bio albo wysłać osobom zainteresowanym.
Promocja newslettera to proces. Nie jednorazowa informacja.
Krok 11: Korzystaj z Substack Notes, ale nie opieraj wszystkiego tylko na tym
Substack ma własny społecznościowy feed, czyli Notes.
To miejsce, w którym możesz publikować krótsze przemyślenia, fragmenty tekstów, pytania, komentarze i obserwacje. Dzięki Notes mogą odkrywać Cię osoby, które jeszcze nie znają Twojej publikacji.
Warto z tego korzystać, szczególnie jeśli chcesz budować publiczność wewnątrz samego Substacka.
Ale nie zakładaj, że Notes zrobi całą pracę za Ciebie.
Jeśli masz już społeczność na Instagramie, LinkedInie, Facebooku, YouTubie, w podcaście albo na liście mailingowej, wykorzystaj te kanały. To są dźwignie, które już masz.
Najlepsza strategia to połączenie:
- regularnego pisania
- dobrych tekstów,
- aktywności na Substacku,
promocji dotychczasowych kanałach, - rekomendacji od innych twórców,
współprac,
i konsekwentnego zapraszania ludzi do subskrypcji.
Nie licz tylko na odkrywanie przez platformę. Buduj własny ruch.
Krok 12: Zacznij od pierwszych 100 osób, nie od marzenia o tysiącach
Wiele osób na starcie porównuje się z twórcami, którzy mają po kilka, kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy subskrybentów.
To demotywujące i niepotrzebne.
Na początku Twoim celem powinno być pierwsze 10, 50, potem 100, potem 300 osób.
Pierwszych subskrybentów najczęściej pozyskasz z obecnej sieci kontaktów. To mogą być osoby, które już Cię znają: klienci, byli klienci, znajomi z branży, obserwatorzy, uczestnicy webinarów, osoby z Twojej listy mailingowej, społeczność z social mediów.
Nie bój się zaprosić ich bezpośrednio.
Możesz napisać:
„Uruchamiam nową publikację o [temat]. Myślę, że może być dla Ciebie wartościowa, bo poruszam tam [konkretny problem]. Jeśli chcesz, możesz zapisać się tutaj”.
To nie jest nachalne, jeśli naprawdę wiesz, że dajesz wartość.
Budowanie newslettera wymaga odwagi mówienia o swojej pracy. Jeśli chcesz tworzyć publikację ekspercką, musisz zaakceptować, że promocja jest częścią procesu.
Uwaga: możesz przenieść swoich subskrybentów z innej platformy (w Substack masz możliwość wysyłania bezpłatnych newsletterów i to jest jego duża przewaga, płacisz prowizję gdy Ty zaczynasz zarabiać.
Krok 13: Nie włączaj płatności za wcześnie, jeśli nie masz jeszcze zaufania
Płatna subskrypcja brzmi kusząco.
Regularny przychód, monetyzacja wiedzy, niezależność od algorytmów, własna społeczność — to wszystko jest atrakcyjne.
Ale warto pamiętać, że ludzie płacą nie tylko za treść. Płacą za zaufanie.
Jeśli dopiero zaczynasz i nikt jeszcze nie wie, czego może się po Tobie spodziewać, najpierw zbuduj bazę wartościowych darmowych treści.
Pokaż jakość, regularność, swój sposób myślenia.
Pokaż, że dowozisz, że rozumiesz problemy odbiorców.
Dopiero potem zaproponuj płatny poziom.
Oczywiście możesz uruchomić płatną opcję od początku, jeśli masz już silną markę, zaufaną społeczność albo konkretną ofertę premium. Ale jeśli zaczynasz od zera, potraktuj darmowe treści jako fundament.
Substack nie powinien być miejscem agresywnej sprzedaży. Dużo lepiej działa tam subtelne pokazywanie kompetencji, konsekwencji i realnej wartości.
Najpierw zaufanie. Potem monetyzacja.
Krok 14: Traktuj Substack jak część całego ekosystemu
Największą wartość Substack ma wtedy, kiedy nie jest samotną wyspą.
Powinien łączyć się z Twoją stroną internetową, blogiem, social mediami, produktami, szkoleniami, konsultacjami, podcastem, webinarami i innymi działaniami.
Możesz wykorzystywać go jako:
- miejsce pogłębienia tematów z social mediów,
- archiwum treści eksperckich,
- kanał sprzedaży produktów cyfrowych,
- przestrzeń budowania relacji przed zaproszeniem do programu,
- zaplecze dla książki, kursu albo mastermindów,
- miejsce testowania tematów,
- system regularnego kontaktu z odbiorcami.
Przykład?
Krótka rolka na Instagramie może przyciągnąć uwagę.
Post na LinkedInie może rozpocząć dyskusję.
Newsletter na Substacku może pogłębić temat.
Poradnik premium może pomóc wdrożyć rozwiązanie.
Oferta kursu lub konsultacji może być naturalnym kolejnym krokiem.
Właśnie tak warto myśleć o komunikacji.
Nie jako o zbiorze przypadkowych platform, ale jako o systemie.
Krok 15: Przygotuj się na to, że wzrost wymaga czasu
Najczęstszy powód rezygnacji?
Brak natychmiastowych efektów.
Ktoś publikuje trzy teksty, ma niewiele komentarzy, kilka zapisów, małe otwarcia i dochodzi do wniosku, że to nie działa.
Ale budowanie publiczności rzadko działa natychmiast.
Na początku możesz mieć wrażenie, że piszesz do małej grupy. I prawdopodobnie tak będzie. Ale to nie znaczy, że nie warto.
Każdy tekst buduje Twoje archiwum.
Każdy newsletter wzmacnia relację.
Każda publikacja uczy Cię lepiej pisać.
Każda reakcja czytelnika daje Ci informację zwrotną.
Każdy nowy subskrybent to osoba, która świadomie zaprosiła Cię do swojej skrzynki.
Nie lekceważ małej społeczności.
Sto osób, które naprawdę czytają Twoje teksty, może być cenniejsze niż kilka tysięcy przypadkowych obserwatorów w social mediach.
Prosty plan startu na Substacku
Jeśli chcesz zacząć, możesz potraktować poniższy plan jako punkt wyjścia.
Etap 1: Strategia
Określ, po co zakładasz Substacka.
Wybierz główny temat publikacji.
Zdefiniuj grupę odbiorców.
Napisz propozycję wartości.
Zdecyduj, jak Substack łączy się z Twoją ofertą i marką.
Etap 2: Struktura
Wybierz nazwę i podtytuł.
Zaplanuj 3–5 głównych formatów treści.
Napisz stronę „About”.
Zdecyduj, co będzie darmowe, a co potencjalnie płatne.
Ustal częstotliwość publikacji.
Etap 3: Przygotowanie treści
Napisz 3–5 tekstów przed startem.
Przygotuj prosty kalendarz publikacji na pierwszy miesiąc.
Stwórz bank pomysłów.
Zadbaj o nagłówki, grafiki i linki.
Przygotuj wiadomość powitalną dla nowych subskrybentów.
Etap 4: Start
Opublikuj kilka pierwszych tekstów.
Zaproś swoją obecną społeczność.
Napisz bezpośrednio do osób, dla których publikacja może być wartościowa.
Promuj konkretne teksty, nie tylko stronę główną.
Przypominaj o subskrypcji regularnie.
Etap 5: Rozwój
Publikuj konsekwentnie.
Analizuj, które tematy działają najlepiej.
Rozmawiaj z czytelnikami.
Korzystaj z Notes.
Szukaj współprac i rekomendacji.
Po zbudowaniu zaufania rozważ płatną subskrypcję.
Czego nie robić na początku?
Nie zaczynaj od perfekcjonizmu i myślenia j trzy miesiące na idealną nazwą.
Nie projektuj skomplikowanego modelu premium, zanim napiszesz pierwsze teksty.
Nie kopiuj bezmyślnie strategii dużych autorów i nie zakładaj, że ludzie sami Cię znajdą.
Nie traktuj newslettera jak miejsca wyłącznie do sprzedaży.
Nie publikuj chaotycznie.
Nie porzucaj projektu po kilku tygodniach.
Substack jest prosty technologicznie, ale wymagający strategicznie.
Największe znaczenie ma nie to, jak szybko go uruchomisz, ale czy będziesz umieć konsekwentnie dostarczać wartość.
Dla kogo Substack może być szczególnie dobrym rozwiązaniem?
Moim zdaniem Substack warto rozważyć, jeśli jesteś:
ekspertką lub ekspertem, konsultantem, edukatorką, trenerem, coachem, autorką, twórcą internetowym, właścicielką małego biznesu, specjalistą z wiedzą, osobą budującą markę osobistą,mosobą planującą kurs, książkę, program mentoringowy albo produkt premium.
Szczególnie wtedy, gdy Twoja przewaga polega nie tylko na tym, że „jesteś widoczna”, ale na tym, że masz coś ważnego do powiedzenia.
Substack jest dobrym miejscem dla ludzi, którzy chcą budować reputację przez jakość myślenia.
A to w erze AI, szybkich treści i i powierzchownego scrollowania może być coraz większą przewagą.
Substack a marka osobista
Dla mnie to szczególnie ważny wątek.
Marka osobista nie powstaje tylko z obecności w social mediach. Powstaje z powtarzalnego doświadczenia kontaktu z Tobą.
Ktoś widzi, jak myślisz, jak tłumaczysz, analizujesz, dobierasz przykłady.
Jakie masz wartości, perspektywę.
Dłuższy tekst daje na to znacznie więcej przestrzeni niż krótki post.
Dlatego uważam, że newsletter i blog są jednymi z najważniejszych narzędzi budowania marki osobistej. A Substack łączy oba te formaty w bardzo prosty sposób.
Dla eksperta to ogromna szansa.
Moja rekomendacja na start
Jeśli myślisz o Substacku, nie zaczynaj od pytania: „Czy da się tam zarobić?”.
Zacznij od pytania:
Jaką wartość mogę regularnie dostarczać ludziom, którzy chcą mnie czytać?
Dopiero potem myśl o modelu płatnym.
Substack może być świetnym narzędziem, ale tylko wtedy, gdy potraktujesz go poważnie.
Nie jako kolejną platformę do „wrzucania treści”.
Jako własne miejsce myśli, wiedzy i
relacji, w którym jednym kliknięcie wysyłasz newsletter i publikujesz artykuł na swojej stronie.
A jeśli chcesz zobaczyć, jak ja to robię…
Zapraszam do moich Notatek I strategicznych na Substacku:
A jeśli chcesz zobaczyć, jak ja to robię…
Zapraszam do moich Notatek I strategicznych na Substacku.
Będę tam publikować cotygodniowy newsletter o marce osobistej, komunikacji, social mediach, reputacji, AI i rozwijaniu biznesu eksperckiego.
Darmowi subskrybenci otrzymają regularne Notatki strategiczne.
Płatni subskrybenci dostaną dodatkowo pogłębione materiały, poradniki, checklisty, szablony, analizy i dostęp do archiwum treści premium.
To dla mnie nowy etap, ale też świadomy eksperyment, którym będę się dzielić.